.: ãàëî¢íàÿ :: êàíòàêò :: à¢òàðû :: êàìóí³êàò :.   
   Þðû ÃÀÐÄÇÅÅ¡

 

  ãàëî¢íàÿ ::
  á³ÿãðàìà ::
  êí³ã³ ::
  àðòûêóëû ::
 

:: ã³ñòîðûÿ ãðîäíà
:: êóëüòóðà ãðîäíà
:: ïîñòàö³
:: ã³ñòðûÿãðàô³ÿ
:: ìàñîíû
:: òàïàãðàô³ÿ
::
íàñåëåííûÿ ïóíêòû
:: òàòàðû

  ðýöýíç³³ ::
  êðûí³öû ::
  êàíòàêò  ::
 

Topografia społeczna Grodna w XVIII w.
Tendencje rozwoju

Miasta i mieszczaństwo w Europie Środkowowschodniej do połowy XIX w., red. D. Michaluk, K. Mikulski, Toruń 2003, c. 277-289.

Grodno nie posiada monograficznych opracowań całości swoich dziejów. Fragmentaryczność wiedzy na temat najdawniejszych czasów wynika z nikłości źródeł z okresu średniowiecza i braków źródłowych z magdeburskiego okresu dziejów miasta. Wyjątek stanowią akta miejskie grodzieńskie z poszczególnych lat XVII oraz prawie całego XVIII w. Zbadanie tych materiałów pozwala omówić ogólne tendencje i uwarunkowania rozwoju miasta, w tym jego struktur przestrzennych i społecznych, a także zarysować proces ich wzajemnych oddziaływań.

Osiemnastowieczne Grodna nie zalicza się do grupy największych miast Wielkiego Księstwa Litewskiego. Pod względem liczby mieszkańców bezwzględnie ustępowało ono Wilnu i Mohylewowi, a być może i innym ośrodkom miejskim. Istniejące szacunki ludności Grodna doby nowożytnej można uznać za dyskusyjne z racji dość niejasnych kryteriów ich przeprowadzenia. Zdaniem Jerzego Ochmańskiego stosującego mnożnik 6-osobowego dymu, ludność miasta wynosiła 3468 osób[1]. Natomiast Zinowij Kopysskij uważał, że szesnastowieczne Grodno zamieszkiwało około 7-8 tysięcy osób[2]. Nie wiadomo także, na jakiej zasadzie została dokonana próba obliczenia ludności miasta przez Tadeusza Korzona. Jego zdaniem pod koniec XVIII w. w Grodnie mieszkało 5 tysięcy osób[3].

Mniej zastrzeżeń wzbudzają statystyczne dane pochodzące z końca XVIII w. Według spisu ludności przeprowadzonego w Grodnie w 1789 r., liczba mieszkańców miasta wynosiła 5653 osób. Wówczas miasto liczyło 1014 dymów[4]. Współczynnik zaludnienia dymu stanowił więc prawie 5,6. W 1794 r. liczbę mieszkańców miasta oszacowano na 6431 osób, a liczba dymów miejskich niewątpliwie przekraczała 1100 placów[5], czyli współczynnik 5,8. Dane te wskazują na to, że pod koniec XVIII w. liczba ludności miasta wahała się w granicach 5,5 - 6,5 tysięcy osób. W świetle wyników wyżej zaprezentowanych obliczeń warto wskazać na fakt zawodności poprzednio używanych szacunków ludnościowych ze względu na widoczne rozbieżności współczynnika zaludnienia dymu w przypadku każdego miasta. Jak wiadomo Stanisław Alexandrowicz dla XVI i XVII w. za najbardziej uzasadniony uważał współczynnik zaludnienia dymu 7, Józef Morzy podniósł go do 8 dla XVII w., zaś Henryk Łowmiański ustalił współczynnik dymu w Wielkim Księstwie Litewskim na 6,5 dla XVI w.

Należy wreszcie zauważyć jeden istotny szczegół natury demograficznej, a mianowicie że osiemnastowieczne Grodno było miastem młodym. Według danych z 1789 r. dzieci w wieku do 16 lat stanowiły 34,2% ogólnej liczby ludności.

Analizę liczby ludności miasta można uznać jednak za nie pełną z tej prostej przyczyny, że ujmuje ona ludność w sposób statyczny nie uwzględniając dynamiki przemian ilościowych zbiorowości miejskiej. Znajdowały one swój wyraz w specyficznym charakterze ruchu migracyjnego w warunkach pełnienia przez miasto funkcji określanej wówczas jako stołecznej. Właściwość ta polegała bowiem na czasowym zwiększeniu ludności miasta podczas przebywania tu monarchy wraz ze swoim dworem, zaś w wypadku prac sejmu lub innej instytucji administracji państwowej zarówno senatorów i posłów, jak i rzemieślników oraz ludności z marginesu społecznego[6]. Nie mniejszy wpływ na rozwój struktur społecznych Grodna wywarł jego charakter jako administracyjno-sądowniczej siedziby regionu. Obrady grodzkiego i ziemskiego sądu przyciągały tu powiatowa szlachtę.

Konsekwencją tych czynników był nasilający się proces przenikania szlachty do miasta, przebywającej tu dłużej lub krócej, oraz mnożenie licznych zespołów dóbr nieruchomych licznych urzędników ziemskich i grodzkich grodzieńskich, urzędników i służby dworu królewskiego, oficerów nadwornego wojska, oficjalatu dworskiego oraz senatorów o rodowodzie dworskim. Należy zaznaczyć, że przekazy źródłowe wskazują na to, że swoje posesje w Grodnie w XVIII w. posiadali urzędnicy prawie wszystkich szczebli centralnej administracji Wielkiego Księstwa Litewskiego.

Struktura wyznaniowa oraz etniczna Grodna w dobie nowożytnej nie była jednolita. Cechowała ją różnorodność. Jeśli w XVI w. wśród ludności miejskiej dominowali wyznawcy prawosławia, to od przełomu XVI i XVIII w., po podpisaniu unii brzeskiej, stan ten zaczął ulegać radykalnym zmianom. Na początku XVII w. w Grodnie funkcjonowały 4 placówki katolickie, 8 unickich, w XVIII w. – 9 katolickich i prawdopodobnie 4 unickie, w tym w drugiej połowie stulecia czynne były jedynie dwa klasztory bazyliańskie. Dlatego w XVIII w. przeważająca większość ludności chrześcijańskiej stanowili katolicy. Należy zauważyć, że zmiany współzależności pomiędzy wyznawcami różnych odłamów chrześcijaństwa w Grodnie uwarunkowane były nie tylko wprowadzeniem unii, lecz także mocnym oddziaływaniem prądów kontrreformacyjnych, czynnikiem migracyjnym oraz rolą miasta jako ośrodka sejmowego.

Rozpoznanie kwestii przynależności etnicznej katolików grodzieńskich nie posiada głębokiej tradycji badawczej. Ówczesne źródła nie dostarczają podobnych informacji z prostej przyczyny. Zarówno dla tradycji światopoglądowej - zarówno renesansowej i oświeceniowej jak i religijnej - pojęcie narodu było obce[7]. Dlatego rozpoznanie zróżnicowania struktury etnicznej ludności katolickiej Grodna można hipotetycznie wyprowadzać opierając się na przesłankach pośrednich.

W 1906 r. powstał pierwszy wykaz składu narodowościowego ludności katolickiej w powiecie grodzieńskim, według którego w pięciu parafiach dekanatu przeważała ludność białoruska, zaś w czterech polska[8]. Stosując więc metodę retrogresywną można przełożyć te dane wstecz, na XVIII w.

Interesującą wskazówkę do odtworzenia struktury narodowościowej wyznawców katolicyzmu stanowi mozaika językowa miasta. Jak wiadomo funkcje języka kancelarii miejskich w miastach Wielkiego Księstwa Litewskiego pełnił język polski, określany przez językoznawców jako dialekt północnokresowy, oparty o substratowe cechy białoruskie, które stanowią 37,5% w zakresie fonetyki oraz 25% w zakresie morfologii[9]. Przejawy cech dialektu północnokresowego można prześledzić analizując nowożytne grodzieńskie akta miejskie, w których znajdujemy liczne przykłady polsko-białoruskich splotów językowych[10].

Na złożoność sytuacji etniczno-wyznaniowej wskazuje również przykład wykorzystania dwóch wersji tego samego nazwiska. Z 1712 r. np. z grodzieńskich ksiąg grodzkich pochodzi wzmianka o rzemieślniku Hapanowiczu[11], co przemawiałby za codziennym używaniem tej białoruskiej formy nazwiska, gdyż w aktach miejskich używana była równoległa polska odmiana nazwiska Opanowicz.

Mieszkańcami Grodna w XVIII w. byli także Włosi. Nazwiska włoskie stanowią nadzwyczaj nikły odsetek, a dotyczą głównie artystów i wysoko kwalifikowanych rzemieślników. Należał do nich w na przykład, architekt Józef Sacco, prezydent miasta Józef Badaraki oraz zegarmistrz Antoni Giulluneti.

Wśród mieszańców Grodna byli również greko-katolicy. Ludność unicka nie była zbyt liczna i wynosiła w pierwszej połowie XIX w. 1-2% ludności miasta[12]. Można jednak przypuszczać, że odsetek unitów w ciągu XVIII w. odbiegał od danych z początkowego okresu zaborów i był nieco większy. Na korzyść tego świadczy fakt, że np., oprócz dwóch monastyrów bazyliańskich za Sasów w Grodnie funkcjonowały jeszcze dwie świątynie unickie.

Można sądzić, że do postępującego procesu zmniejszenia się odsetka ludności greko-katolickiej przyczynił się typ funkcjonalny Grodna. Przeobrażenia w zakresie stratygrafii wyznaniowej miasta wynikały prawdopodobnie z napływu przybyszy-katolików oraz zmianą przynależności wyznaniowej dużych grup ludności unickiej i dołączeniem się do kościoła katolickiego, co wiązało się z możliwością szybkiego awansu społecznego.

Nieznaczny odsetek ludności Grodna w XVIII w. stanowili Niemcy, przeważnie protestanci. Nazwiska niemieckie można spotkać w grodzieńskich księgach miejskich. Wzmożoną imigrację rzemieślników z niemieckojęzycznych terenów źródła odnotowują w dobie stanisławowskiej. Łączny odsetek protestantów (wyznawców augsbursko-reformowanych) na początku XIX w. wynosił około 3,5%-4%.

Wyraźnie wyodrębnioną grupę narodowościowo-wyznaniową stanowiła społeczność żydowska, która widocznie na przełomie XVIII i XIX w. wysunęła się na dominujące miejsce w strukturze ludnościowej Grodna. Jeśli w Grodnie w XVI w. odsetek ludności żydowskiej szacowano na blisko 10%, to w drugiej połowie XVIII w. wahał się on w granicach 40% ogólnej liczby ludności miasta. Według danych z lat 1764/1765 w Grodnie mieszkało 2555 Żydów[13], natomiast w 1794 r. ich liczba wynosiła 2780 w prawie 6,5-tysięcznym mieście, czyli ponad 43%[14].

Przedstawione materiały pozwalają na ustalenie wstępnych stosunków ilościowych struktury wyznaniowej ludności osiemnastowiecznego Grodna. Około 50-55% mieszkańców ośrodka stanowili katolicy (Polacy, Białorusini i Włosi), około 40-45% - Żydzi, łącznie 5% ludności miasta było wyznawcami protestantyzmu (Niemcy) i greko-katolicyzmu (Białorusini). Na początku XIX w. proporcje wyznaniowe wyglądały inaczej. Do obrządku rzymsko-katolickiego należało jedynie blisko 25% grodnian. Zmniejszenie odsetka katolików było wywołane tendencją liczebnego wzrostu ludności żydowskiej, który w tym czasie wynosił 70% mieszkańców Grodna.

Literatura przedmiotu oraz materiały źródłowe umożliwiają scharakteryzowanie jeszcze jednego zagadnienia, a mianowicie tendencji rozwoju i organizacji rzemiosła oraz hierarchii zawodów w Grodnie w XVIII w.

Wstępne badania wykazują, że rzemieślnicy grodzieńscy w XVIII w. uprawiali przeszło 80 zawodów. Nie jest to liczba ostateczna i z czasem na pewno może ulec weryfikacji. Jak wiadomo właściwością rozwoju rzemiosła miast litewskich i białoruskich było to, że w okresie nowożytnym korporacje nie obejmowały wszystkich zawodów rzemieślniczych. Organizacje cechowe w Grodnie powstały dopiero w drugiej połowie XVI w. W XVIII w. funkcjonowało tu dziewięć cechów: garbarski, szewski, krawiecki, zbiorowy kowalski ze ślusarzami, siodlarzami, zbiorowy murarski wraz z cieślami, bednarzami, garncarzami, strycharzami, tracki, rybacki oraz rzeźnicki. Potwierdzeniem zapotrzebowania na usługi transportowe w mieście było powstanie cechu furmańskiego. Nie wykluczone, że pod koniec wieku odnowił swoją działalność dziesiąty cech - stolarzy.

Cechy grodzieńskie nie były zbytnio rozbudowane, zaś ich produkcja nie rozprzestrzeniała się na odległe rynki. Świadczy o tym przykład w 1786 r. zawarcia kontraktu przez warszawski cech siodlarski z dyrektorem fabryki karet na Horodnicy Jakubem Robertem[15], a nie z grodzieńskimi siodlarzami, którzy pracowali wyłącznie dla potrzeb rynku lokalnego.

W XVIII w. zaznaczyła się tendencja zaniku niektórych korporacji rzemieślniczych oraz szeregu zawodów. Nie posiadamy np. wiadomości o funkcjonowaniu cechu cyrulików. Przekazy źródłowe z XVIII w. nie wspominają o organizacji złotników grodzieńskich, co może świadczyć o zmniejszeniu się popytu na produkcję i zbyt luksusowych przedmiotów ze strony zubożałej społeczności miejskiej w wyniku konfliktów wojennych z połowy XVII i XVIII w. W tym czasie nie istniały również cechy stelmachów, rymarzy, siodlarzy oraz czapników. Nie spotykamy wówczas niektórych zawodów budowlanych, np. wapienników i gontowników[16]. Nie oznacza to jednak, że czynności im przypisanych nie mogli wykonywać inni rzemieślnicy. Na przykład, gaszeniem wapna mogli zajmować się strycharze, zaś kryciem dachów reprezentanci branż związanych z obróbką drewna. Potwierdzają to materiały źródłowe, np. cieśle grodzieńscy pracowali przy kryciu dachów dranicami[17]. Rzadko spotykanym zawodem w XVIII w. byli np. brukarze grodzieńscy, na których usługi też nie było wielkiego popytu.

O hierarchii branżowej grodzieńskiego rzemiosła zadecydowało ówczesne zapotrzebowanie rynku, wynikające z typu funkcjonalnego ośrodka. Na dominujące pozycje wysuwają się zawody budowlane i im pokrewne (murarze, strycharze, garncarze) oraz odzieżowo-skórzane. W górnym szczeblu struktury zawodowej uplasowali się murarze i cieśle, zaś szewcy i krawcy, posiadający sporą klientelę, zdominowali ją ilościowo.

W XVIII w. nasiliła się tendencja dominacji rzemieślników żydowskich w niektórych branżach, np. krawieckiej i kuśnierskiej oraz pasamonickiej. Jeszcze w połowie XVII w. w Grodnie powstał żydowski cech krawiecki[18], którego członkowie mieszkali w przyzamkowej dzielnicy Grodna. Pod koniec XVIII w. znajdujemy tu blisko 50 rzemieślników specjalności krawieckiej oraz około 30 kuśnierzy[19]. Cyrulikami i introligatorami byli w większości Żydzi.

Ożywienie życia miejskiego, które nastąpiło w drugiej połowie XVIII w., przyczyniło się do rozszerzenia rynku zbytu produkcji i usług. Rzemieślnicy miejscy wykonywali pracę zarówno na miejskie oraz lokalny rynek, jak i na zamówienie administracji ekonomii grodzieńskiej. Np. krawcy grodzieńscy w latach 60.-70. XVIII w. szyli mundury dla horodnickiego batalionu, służby nadwornej, szkoły kadetów oraz kapelistów i tancerzy baletu podskarbiego nadwornego litewskiego Antoniego Tyzenhauza[20].

Jeden z filarów gospodarki miasta stanowił handel, zaś kupcy tworzyli niewątpliwie jedną z najbardziej zamożnych grup. Po wojnach z połowy XVII w. i początków XVIII w. dały się zauważyć niekorzystne warunki dla rozwoju handlu. Dlatego główną rolę w strukturach handlowych Grodna odgrywali drobni handlarze i średni kupcy, handlujący niewielkimi partiami towarów. Na większą skalę uprawiali sprzedaż własnej produkcji zamożniejsi rzemieślnicy i Żydzi, których kramy mieściły się w Rynku, w ilości ponad 50. Bogacono się także na pośrednictwie w obrocie towarami depozytowymi.

Znaczne zmiany w zakresie rozwoju handlu grodzieńskiego zaszły w dobie reform miejskich w drugiej połowie XVIII w. W konsekwencji w Grodnie pojawiła się nieliczna, lecz dość zamożna grupa kupców, pochodząca z różnych krajów europejskich.

Przekazy źródłowe pozwalają na rozpoznanie zagadnienia topografii społeczno-zawodowej oraz stosunków własnościowych. W XVIII-wiecznym Grodnie nie występowały ulice zasiedlone wyłącznie przez reprezentantów jednej grupy zawodowej. Właściwość ta cechowała również charakter zasiedlenia miasta w poprzednich stuleciach. Aczkolwiek w topografii zawodowej Grodna dostrzec można pewne wyjątki. Zwarte skupisko zajmowali członkowie cechu rybackiego. Domy ich znajdowały się nad Horodniczanką, blisko Niemna. W dzielnicy, położonej nad Horodniczanką (Rynek Niemiecki, ulice Trojecka oraz Mogiłkowa), w XVIII w. znajdowało się niewielki skupisko strycharzy[21], co zresztą daje się łatwo wytłumaczyć bliskością surowców do produkcji - gliny i wody.

W nowożytnym Grodnie występowały prawda ulice, których nazwy nawiązywały do organizacji zawodowej mieszkańców miasta. Nie było to wszakże regułą. Zachowane zasoby źródłowe nie stwarzają podstaw do usytuowania przy ulicach Złotarskiej oraz Rzeźnickiej wyłącznie złotników i rzeźników. Faktem jest jednak, że pojawienie się w aktach nazwy ulicy Garbarskiej było związane z garbarzami, których skupisko znajdowało się na Podolu, nad Niemnem[22]. Branżowe zasiedlenie posiadała także ulica Sadownicka jako ulica sadowników zamkowych[23].

Posiadłości urzędników magistratu grodzieńskiego ciążyły ku śródmieściu. Były one położone w południowo-zachodniej części Rynku, przy wylocie rynkowym ulicy Mostowej (Józef Badaraki, Kazimierz Abramowicz, Wawrzyniec Sobolewski, Józef Zieliński), przy ulicy Zamkowej (rajca Karol Topolski, Piotr Postolski, pisarz wójtowski Ignacy Topolski oraz ławnik Godfryd Szulc)[24] oraz Wileńskiej (Jan Mejster, Jan Kazimierz Rozumowicz, Wojciech Ciechlewicz, Felicjan Legatowicz, Jakub Hausman). Posesje przedstawicieli władz miasta były usytuowane również przy innych ulicach, planistycznie związanych z Rynku głównym miasta, np. przy Bernardyńskiej, Dziemianowskiej, Mostowej oraz Rzeźnickiej.

W nowożytnym Grodnie nie istniały ulice lub dzielnice zasiedlone przez zwarte etniczne skupiska. Jedyny wyjątek stanowili Żydzi, którzy zamieszkiwali przeważnie w zachodnim kwartale miasta: pomiędzy wzgórzem zamkowym, ulicą Zamkową, kościołem farnym i rzeczką Horodniczanką. W drugiej połowie XVIII w. granica żydowskiego getta przesunęły się daleko na północ, obejmując ulice: Trojecką, “ulicy z Rynku Niemieckiego do rowu Horodnicy”, “Podgórze nad rzeką Horodniczanką” oraz ulicę Plebańską, zaś rzemieślników żydowskich spotykamy już przy centralnych arteriach miasta, np. Wileńskiej lub Mostowej. W pierwszej połowie tegoż stulecia Żydzi przenieśli się na przedmieście zaniemeńskie, gdzie z czasem wznieśli bożnicę oraz cmentarz.

Przekształcenie podgrodzieńskiej Horodnicy w osadę przemysłowo-kulturową w latach 60.-70. XVIII w. wywarło wpływ na charakter zasiedlenia ulic północnej części Grodna. Posesje w tej części miasta nabywali również urzędnicy administracji ekonomii grodzieńskiej oraz żołnierze milicji horodnickiej. W 1792 r. kamienicę przy ulicy Wileńskiej kupił kasjer ekonomii Andrzej Swięszkowski[25]. Przy ulicy Kalucińskiej w 1780 r. na placach radziwiłłowskich mieszkał dobosz horodnicki Jabłoński, przy równoległej Złotarskiej na placach biskupich - żołnierze Wincenty Papiński, Marcin Szydłowski, Jakub Stankiewicz, przy ulicy Skalimanowskiej na placu skarbowym - kanonier Michał Sokołowski[26].

Działalność Komisji Skarbowej Litewskiej w Grodnie w drugiej połowie XVIII w. przyczyniła się do powstania licznych posiadłości urzędników tej instytucji. Przy ulicy Podolnej na końcu XVIII w. mieścił się dworek instygatora komisji Franciszka Olszewskiego, przy „zaułku od ulicy Rzeźnickiej ku okopom” - superintendenta skarbu litewskiego Antoniego Sawickiego, przy ulicy Mostowej - pisarza skarbowego litewskiego Michała Wincentego Wołłowicza, przy ulicy Skalimanowskiej i w Rynku głównym - kontrolera Komisji Skarbu Litewskiego Ludwika Bécu, a właścicielem posesji przy ulicy Kalucińskiej był poborca komór celnych Downarowicz[27].

W Grodnie nie wytworzyła się dzielnica zamieszkała przez urzędników dworu monarszego. Najwięcej posesji dygnitarze nabywali w Rynku głównym miasta oraz przy wszystkich centralnych arteriach, wychodzących z niego: Mostowej, Wileńskiej, Jezierskiej, Zamkowej. W Grodnie znajdujemy jeszcze dwie dzielnice, gdzie chętnie owi urzędnicy budowali dwory: obok klasztoru bernardynów, na ulicach tzw. Kurhana (ulica Dziemianowska oraz Góra Bernardyńska), oraz przy ulicach położonych około nadniemeńskiego przewozu (Podolna) i niedaleko Nowego zamku królewskiego (Sadownicka).

W Grodnie spotykamy również jurydykę zamkową, położoną niedaleko zamku. Kolejne posesje jurysdykcji zamkowej znajdowały się w XVIII w. w większości na obrzeżach miasta: obok królewskiego dworu Horodnica, do zamku należały trzy krańcowe place ulicy Skalimanowskiej oraz kilka placów przy ulicy Trojeckiej. W drugiej połowie XVIII w. przy północno-wschodniej granicy Grodna, na gruntach ekonomicznych, powstał szereg nowych ulic, których część posesji stanowiła własność ekonomiczną. Jedna z nowo założonych ulic - Bośniacka, liczyła 14 działek. Przy ulicy Podwalskiej w 1790 r. znajdujemy 9 placów ekonomicznych, zaś przy kształtującej się ulicy „Pod okopami” 6. W południowo-wschodniej części Grodna w skład jurydyki skarbowej wschodziły dwa place ulicy Podolnej. Koncentracją własności zamkowej wyróżniało się przedmieście zaniemeńskie. Łącznie w końcu XVIII w. jurydyka zamkowa obejmowała 110 placów, czyli blisko 10% ogólnej liczby placów miasta.

Znaczne obszary nowożytnego Grodna zajmowały placówki duchowne. Np. dobra grodzieńskiego farnego kościoła w większości zajmowały zwarty obszar miejski (dawnego podgrodzia przedlokacyjnego) w granicach ulic Zamkowej, Plebańskiej, Niemieckiego Rynku i rzeczki Horodniczanki. Prawdopodobnie po likwidacji w XVII w. placówki augustiańskiej w Niemieckim Rynku do jurydyki kościelnej zostały dołączone posiadłości tego klasztoru.

Kilka prawidłowości można zaobserwować w lokalizacji klasztornych zespołów. Siedziby zakonne w nowożytnym Grodnie wyraźnie koncentrowały się przy prestiżowych arteriach komunikacyjnych miasta: Wileńskiej (dominikanie), Jezierskiej (brygidki), Mostowej (bernardyni, bernardynki i karmelici), w Rynku zaniemeńskim (franciszkanie). Jezuici tradycyjnie zakładali swoje domy w samym centrum miasta, zaś karmelici na mocy specjalnych przepisów budowlanych wznosili zespoły klasztorne w oddaleniu od śródmieścia. Kolejną grupę tworzyły placówki zakonne, powstałe na obszarze dawnego przedlokacyjnego układu Grodna. Do tej grupy należały unickie zakony bazylianów i bazylianek oraz augustianie.

Z zagadnieniem topografii społecznej i zawodowej ściśle wiąże się rozpoznanie stosunków własnościowych w Grodnie. Badania nad tą problematyką wskazują na postępujące w ciągu doby nowożytnej tendencje kurczenia się własności mieszczańskiej na obszarze całego miasta. Jeśli w połowie XVI w., jak wskazuje inwentarz Grodna z lat 1560-1561 około 70% placów należało do mieszczan i skarbu, to według legendy planu Grodna z 1780 r. odsetek ten zmniejszył się radykalnie do około 17%. Z kolei szlachta i duchowieństwo znacznie rozszerzyły swoje dobra nieruchome. Np. w połowie XVI w. w posiadaniu reprezentantów szlachty było ich około 9%[28]. Dzięki danym zawartym na planie Grodna z 1780 r. oraz Summaryusza dymów Grodna z 1789 r. dowiadujemy się, że własność szlachty stanowiło niemal 39% nieruchomości miejskich. Należy podkreślić, że na przykład w 1789 r. tylko pięć familii magnackich: Radziwiłłów, Potockich, Massalskich, Ogińskich i Tyzenhauzów posiadało w Grodnie łącznie 236 dymów, czyli blisko 23% wszystkich posesji miasta. Dla lepszego zilustrowania ówczesnych stosunków własnościowych przypomnijmy, że jurysdykcją miejską objętych było jedynie 198 dymów.

Omawiając stanowy podział nieruchomości grodzieńskich należy zwrócić na jeden istotny szczegół. Analiza statystyczna przedstawia jedynie ogólne tendencje przemian, jakie odbyły się w zakresie stanu posiadania własności nieruchomej w nowożytnym Grodnie. Np. w 1780 r. prawie 15,5% działek znajdowało się w posiadaniu duchowieństwa, źródła z 1789 podają nieco wyższy odsetek 21,5%[29]. W rzeczywistości sytuacja wyglądała nieco inaczej, ponieważ posiadłości klasztorne zajmowały prawie połowę obszaru miasta[30]. Zawodność materiałów statystycznych można zaobserwować na przykładzie stanu posiadania przez niektóre placówki klasztorne. Na przykład, bernardynki posiadały w 1789 r. aż 42 place, zaś brygidki – 40. Jednak przestrzeń, zajmowana przez działki brygidek, była kilkakrotnie większa od posiadłości bernardynek.

Ogólne tendencje rozwoju stosunków własnościowych w nowożytnym Grodnie zaobserwować można także na przykładzie Rynku głównego miasta[31], w którym własność mieszczańska pod koniec XVIII w. ograniczyła się do 3 z 11 placów[32]. Dane statystyczne poświadczają spadek własności mieszczańskiej w Rynku z 81,82% w XVI w. do 27,27% na końcu doby nowożytnej , czyli aż trzykrotnie.

Spójrzmy teraz na wpływ społeczeństwa miejskiego na rozwój urbanistyczny Grodna. Układ przestrzenny w dobie nowożytnej nie zaznał radykalnych przekształceń. Mimo wszystko dokładniejsza penetracja źródeł pozwala na pewne uściślenia i weryfikację wcześniejszych opracowań. W drugiej połowie XVIII w. na terenie miasta powstało kilka nowych elementów przestrzennych: w śródmieściu - zaułek Bernardyński oraz Rynek Sienny oraz przy północno-wschodniej granicy Grodna na gruntach królewskich - ulice Bośniacka, Podwalska, Polna, „Pod okopami” oraz Nowoudzialana (Jerozolimska). Ostateczne ukształtowała się głównej arterii komunikacyjnej Horodnicy, ulicy Wierciliskiej oraz ulicy Warszawskiej, położonej na przedmieściu zaniemeńskim[33].

U schyłku XVIII w. odbyło się przeniesienie farnego katolickiego cmentarza z Rynku głównego[34], który stanowił zagrożenie ze względów sanitarnych dla mieszkańców miasta. Teren nowego cmentarza został wymierzony u wschodniej granicy Grodna, na gruntach ekonomicznych[35]. W maju 1792 r. w księdze metryk pogrzebowych parafii farnej grodzieńskiej pojawiła się wzmianka o tym, że „locus sepulctus [...] est exter urbem”[36].

Wiadomo także o powstaniu poza miastem jeszcze jednego cmentarza. W 1789 r. zaniemeńscy Żydzi założyli nowy cmentarz obok południowo-zachodniej granicy Grodna[37].

W latach 40.-50. XVIII w. w związku z przygotowaniami sejmowymi doszło do uporządkowania zabudowy oraz nawierzchni Rynku głównego miasta: przebudowano rynkowy zespół kramów, przestrzeń rynkowa została wybrukowana, rozpoczęto budowę kordegardy oraz odremontowano szubienicę[38]. Prawdziwe nasilenie się ruchu budowlanego w Grodnie nastąpiło dopiero w latach 70. XVIII w. Wtedy w mieście wzniesione przeszło 130 domów[39]. W śródmieściu grodzieńskim postawiono kilkadziesiąt kamienic. W ciągu lat 80. ich liczba wzrosła trzykrotnie. Wreszcie około 1784 r. w Grodnie wzniesiono nowy ratusz z halą targową[40]. 

Przeważająca w Grodnie drewniana zabudowa zmuszała władze miejskie do właściwego wykonania przedsięwzięć przeciwpożarowych. Według rewizji przeprowadzonej w 1787 r. przez urzędników magistratu grodzieńskiego stwierdzono, że mieszkańcy prawie wszystkich ulic śródmieścia, wybiegających z Rynku nie przestrzegali zasad ochrony przeciwpożarowej, nie zaopatrywali się w niezbędne beczki z wodą, naczynia do zalewania ognia, bosaki „do rozrywania” ścian. Kolejne działania na rzecz podniesienia stanu bezpieczeństwa przeciwpożarowego zostały podjęte w następnym 1788 r. Wówczas to magistrat miasta ogłosił rozporządzenie o konieczności „zrzucaniu niebezpiecznych dachów i zbijaniu kominów” oraz burzeniu „niewartych klecisk”[41].

Stałym problemem dla osiemnastowiecznego Grodna pozostawał stan ulicznej nawierzchni. O naprawie bruków w Grodnie przypominały przywileje królewskie z lat 1718 oraz 1744[42]. W latach 1749-1752 brukarze grodzieńscy i wileńscy na zlecenie władz miasta przeprowadzili poważne prace celem naprawy bruków miejskich, w tym w Rynku głównym[43]. Jednak nawierzchnia miejska znajdowała się nadal w złym stanie. Mieszkańcy miasta nie zabiegali zbytnio o utrzymanie czystości ulic. Bruków nie było zarówno w dzielnicy żydowskiej[44], jak i na przykład przed kościołem karmelitów oraz pałacem hetmana polnego litewskiego Michała Ogińskiego.




Na kierunki rozwoju społeczeństwa osiemnastowiecznego Grodna, np. na strukturę demograficzną oraz rozwarstwienie wyznaniowe oddziaływała funkcja miasta, które było ośrodkiem administracyjno-sądowniczego regionu oraz siedzibą władz różnych szczebli. Odbywały się tu sejmy oraz obradowały instytucje administracji państwowej. W drugiej połowie XVII oraz w XVIII w. w mieście odbyło się 11 sejmów[45]. W drugiej połowie XVIII w. w Grodnie pracowały: Komisja Skarbowa Litewska, Sąd Asesorski, Komisja Wojskowa oraz Trybunał Litewski[46].

Niewątpliwie, funkcja miasta wyznaczała w znacznym stopniu typ jego gospodarki, a w jej obrębie branżową strukturę rzemiosła oraz zawodową hierarchię mieszkańców. W konsekwencji nastąpiła restrukturyzacja gospodarki miasta, której przejawem była dominacja rzemiosł budowlanych, odzieżowych oraz usługowych i zanik pewnych zawodów lub ich wchłonięcie przez pokrewne.

Ważny wpływ na społeczno-gospodarczy rozwój ówczesnego Grodna wywarły przekształcenia podskarbiego nadwornego litewskiego Antoniego Tyzenhauza na podgrodzieńskiej Horodnicy. Z perspektywy czasu należy zauważyć, że manufaktury horodnickie nie tworzyły konkurencji dla rzemiosła miasta, lecz raczej go dopełniały, wytwarzając bowiem brakujące w mieście artykuły. Poza tym, co jest bardzo istotne, rzemieślnicy oraz artyści pracujący u podskarbiego nieraz osiadali w Grodnie na stałe, co również stanowiło jeden z czynników dynamizujących jego rozwój.

Wśród ważnych przedsięwzięć epoki stanisławowskiej należy zauważyć próby reformowania miasta podjęte przez grodzieńskie Komisje Porządkowe Z pewnością można stwierdzić, że przyczyniły się one do wzniesienia nowego ratusza i założenia za miastem kilku cmentarzy. Natomiast nie odniosły większego skutku zabiegi skierowane na uporządkowanie miejskiej zabudowy oraz ulicznej nawierzchni, a także na regulację stosunków własnościowych.


[1] J. Ochmański, W kwestii agrarnego charakteru miast Wielkiego Księstwa Litewskiego w XVI wieku [w:] Studia Historica, Warszawa 1958, s. 290.

[2] Ç. Êîïûññêèé, Ýêîíîìè÷åñêîå ðàçâèòèå ãîðîäîâ Áåëîðóññèè (XVI-XVII ââ.), Ìèíñê 1966, ñ. 30.

[3] T. Korzon, Wewnętrzne dzieje Polski za Stanisława Augusta (1764-1794), t. I, Kraków-Warszawa 1897, s. 277.

[4] Litewskie Państwowe Archiwum Historyczne (dalej LPAH), F. 1282 op. 1 akt 5820. S. Alexandrowicz, Miasta Białorusi w XVI i pierwszej połowie XVII wieku, „Kwartalnik Historyczny”, 1968, s. 412; tenże, Zaludnienie miasteczek Litwy i Białorusi w XVI i pierwszej połowie XVIII wieku, „Roczniki Dziejów Społecznych i Gospodarczych”, 1965, s. 55.

[5] [Spis mieszkańców Grodna w 1794 r.] [w:] Grodno w XVIII wieku. Miasto i ludność (na tle trendów rozwojowych od średniowiecza do 1939 roku), red. A. Woltanowski i J. Urwanowicz, Białystok 1997, s. 170.

[6] M. Bogucka, Z zagadnień socjotopografii większych miast Polski w XVI-XVII w. [w:] Miasta doby feudalnej w Europie Środkowo-wschodniej, red. A. Gieysztor i T. Rosłanowski, Poznań-Toruń 1976, s. 151.

[7] B.Zientara, Struktury narodowe średniowiecza. Próby analizy terminologii przedkapitalistycznych form świadomości narodowej, „Kwartalnik Historyczny”, t. 84, 1977, s. 287.

[8] Narodowe Archiwum Historyczne Białorusi w Grodnie (dalej NAHB w Grodnie), F. 886 op. 1 akt 463.

[9] Z. Kurzowa, Język polski Wileńszczyzny i kresów północno-wschodnich XVI-XX w., Warszawa-Kraków 1993, s. 56, 58, 6; taż, O istocie dialektu północnokresowego [w:] Wilno-Wileńszczyzna jako krajobraz i środowisko wielu kultur, t. IV, Białystok 1992, s. 14.

[10] Z. Kurzowa, Język..., s. 68, 74, 79, 81, 82, 86, 107, 116, 162, 163, 191.

[11] Àêòû Âèëåíñêîé Àðõåîãðàôè÷åñêîé Êîìèññèè (dalej ABAK), ò. VII, Âèëüíî 1874, s. 472-473.

[12] W powiecie grodzieńskim ten odsetek był większy i wahał się w granicach 20-35%.

[13] I. Schipper, Dzieje handlu żydowskiego na ziemiach polskich, Warszawa 1937, s. 260.

[14] [Spis...], s. 170.

[15] NAHB w Mińsku, F. 1761 op.1 akt 13 k. 1106.

[16] Narodowe Archiwum Historyczne Białorusi w Mińsku (dalej NAHB w Mińsku), F. 1761 op. 1 akt 23 k. 18-19.

[17] Ibidem, akt 11 k. 89, 92.

[18] M. Horn, Chronologia i zasięg terytorialny żydowskich cechów rzemieślniczych w dawnej Polsce (1613-1795) [w:] Żydzi w dawnej Rzeczypospolitej, Wrocław 1991, s. 210.

[19] [Spis...], s. 112-129, 165-169.

[20] AGAD, AT, D25/39 k. 238.

[21] NAHB w Mińsku, F. 1761 op.1 akt 15 k. 1217, 1393-1394; akt 16 k. 255-256.

[22] Ibidem, akt 15 k. 298; F. 1800 op. 1 akt 1 k. 565; LPAH, SA 3862 k. 15, 31v.

[23] Archiwum Główne Akt Dawnych (dalej AGAD), Archiwum Kameralne, I/10 k. 43-44.

[24] NAHB w Mińsku, F. 1761 op. 1 akt 13 k. 296, 300.

[25] NAHB w Mińsku, F. 1761 op. 1 akt 15 k. 750-754.

[26] Rosyjskie Państwowe Wojskowo-Historyczne Archiwum w Moskwie (dalej RPWHA), F. 846 op. 16 akt 21872.

[27] NAHB w Mińsku, F. 1761 op. 1 akt 14 k. 693; [Spis...], s. 80, 82.

[28] Ïèñöîâàÿ êíèãà Ãðîäíåíñêîé ýêîíîìèè (dalej ÏÊÃÝ), ò. 2, Âèëüíî 1882, ñ. 27-64.

[29] RPWHA w Moskwie, F. 846 op. 16 akt 21872; LPAH, F. 1282 op. 1 akt 5820.

[30] J. Gordziejew, Topografia posiadłości klasztornych w nowożytnym Grodnie [w:] Klasztor w mieście średniowiecznym i nowożytnym, red. M. Derwich, A. Pobóg-Lenartowicz, Wrocław-Opole 2000, s. 241-253.

[31] Þ. Ãàðäçåå¢, Ãðîäçåíñê³ Ðûíàê ó XVI-XVIII ñò. (ïðàáëåìû ñîöûÿòàïàãðàô³÷íàãà ðàçâ³ööÿ) [w:] „Êðàÿçíà¢÷ûÿ çàï³ñê³” (dalej ÊÇ), âûï. 5, Ãðîäíà 2000, s. 80-104, 157-163.

[32]ÏÊÃÝ, ò. 2, ñ. 27-28, 185; RPWHA w Moskwie, F. 846 op. 16 akt 21872.

[33] RPWHA w Moskwie, F. 846 op. 16 akt 21873, 21874; NAHB w Mińsku, F. 1761 op. 1 akt 14 k. 336-337, 347-355, 1169-1170.

[34] NAHB w Grodnie, F. 259 op. 1 akt 3 k. 159.

[35] NAHB w Grodnie, F. 259 op. 1 akt 34 k. 31-31v.

[36] Ibidem, akt 3 k. 159.

[37] Grodno, wyd. 2, 1936, s. 101-102.

[38] NAHB w Mińsku, F. 1761 op. 1 nr 11 k. 79-87, 86, 89, 93.

[39] Biblioteka Czartoryskich, rkp 720: Sprawa..., s. 4, 37; Uwiadomienie..., s. 6, 7.

[40] Þ. Ãàðäçåå¢, Äà ïûòàííÿ àá ã³ñòîðû³ ãðîäçåíñêàé ðàòóøû (êàíåö XV-XVIII ñòñò.), ÊÇ, âûï. 4, Ãðîäíà 1997, ñ. 57-65; Encyklopedia powszechna, t. 10, Warszawa 1862, s. 750.

[41] LPAH, F.1282 op.1 akt 4615.

[42] Dział Rękopisów Biblioteki AN Litwy, F 1-314; ÀÂÀÊ, ò. VII, ñ. 136.

[43] NAHB w Mińsku, F. 1761 op. 1 akt 11 k. 79-87.

[44] ÀÂÀÊ, ò. V, Âèëüíî 1871, ñ. 338.

[45] W. Konopczyński, Chronologia sejmów polskich 1493-1793 [w:] Archiwum Komisji Historii PAU, II, nr 3, Kraków 1948, s. 157, 158, 161, 162, 164, 165, 168, 169.

[46] S. Kościałkowski, Z dziejów Komisji Skarbowej Litewskiej w początku panowania Stanisława Augusta (1765-1780), AW, Wilno 1924, nr 2, z. 7-8, s. 375-377; tenże, Antoni Tyzenhauz..., t. 1, s.108.